Żywienie a mózg… Jak to może działać? W jaki sposób to co ląduje w żołądku może wpływać na to co się dzieje w głowie? Jest kilka dróg za pomocą których do tego dochodzi. Możemy funkcjonowanie mózgu wspierać lub przeciwdziałać mu. To już zależy od nas samych. Mimo wszystko warto zadbać o naszą głowę zawczasu bo jak to w kwestii zdrowia już jest… najczęściej leczone choroby to te, które rozwijały się wieloma latami.

Ćwiczenia laboratoryjne zostały przez prowadzącą przerwane dlatego, że przyszedł przedstawiciel handlowy przeprowadzić wykład o produkcie sprawdzającym nietolerancje pokarmowe. To znaczy przyszedł specjalista przeprowadzić wykład o nietolerancjach pokarmowych. Trochę dziwnie to wszystko wyglądało. Prezentacja zaczęła się od podziału nietolerancji pokarmowych wraz z wymienionymi przeciwciałami odpowiadającymi każdej z nich a więc od czegoś, co każdy z nas wiedział albo przynajmniej powinien wiedzieć student na 3-cim roku technologii żywienia i żywienia człowieka. Wiedziałem że za wiele nam on nie przedstawi prócz psychologicznych chwytów marketingowych których został nauczony na szkoleniach ze swojej firmy. Zastanawiało mnie czemu taką osobę wpuszczono na teren uczelni jako prowadzącego zajęcia o charakterze marketingowym wobec ludzi, którzy wiedzą o temacie nie mniej niż on sam. W którymś etapie swojej przemowy zaczął mówić o tym jaki wpływ maja nietolerancje na zdrowie człowieka gdzie jedną z chorób jakie wymienił był autyzm. Pojawiło mi się pytanie co ktoś taki może mieć w ogóle pojęcie o tym czym autyzm jest a tym bardziej jak żywność może wpływać na układ nerwowy. Wiedziałem już nieco o przepuszczalności jelitowej, stanach zapalnych w układzie nerwowym i tego typu rzeczach powiązanych z autyzmem lecz wiedziałem, że on tego nie wie. Koleżanka siedząca obok też nie wiedziała i szczerze chciała poznać odpowiedź, jak się potem dowiedziałem dlatego, że ktoś z jej znajomych ma dziecko chore na autyzm. Stąd zapytała „jak żywność wpływa na autyzm?” i z miejsca otrzymała pewną odpowiedź „bo wpływa na układ nerwowy”. Aż tak dennej odpowiedzi się nie spodziewałem i ona też widząc po wyrazie jej twarzy. Poza naszą dwójką nikt nie zwrócił uwagi na niekompetencje bohatera tego spotkania który w międzyczasie stwierdził, że ma utajoną alergię (IgG-zależną) na muszyniankę bo raz się jej napił jadąc samochodem i musiał po chwili zjechać na pobocze bo tak się źle czuł… Dla nie obeznanych alergie utajone nazywają się tak dlatego, że objawy organizmu po spożyciu substancji uczulającej pojawiają się z dużym opóźnieniem trwającym nawet kilka dni. Wspominam o nim dlatego, że to właśnie dzięki mojej drogiej koleżance Kamili możesz przeczytać ten artykuł. Zbyt wiele osób cierpi z powodu niepoprawnie funkcjonującego układu nerwowego i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego jak duży wpływ na ich stan ma żywność.

Zachorowalność na choroby układu nerwowego w Polsce. Czy mamy się czym martwić?

Każdy Polak ma blisko spokrewnionego członka rodziny który cierpiał lub cierpi na chorobę układu nerwowego. Liczba chorych jest zbyt duża byśmy mogli czuć się bezpiecznie nie podejmując żadnych działać zapobiegawczych.

W Polsce niestety nie przeprowadzono statystyk dotyczących liczby chorych na autyzm. Obecnie zdiagnozowanych jest ponad 30 000 osób z czego większość to dzieci a niestety znaczna część ludzi czeka na diagnozę kilka lat stąd możemy zakładać że liczba ta jest znacznie większa. Jeśli spojrzymy na statystyki z innych krajów to mamy do czynienia z dramatycznym wzrostem zachorowań rocznie bo nawet kilkudziesięciokrotnym. Z 1 dziecka na kilkaset urodzonych w ubiegłym wieku obecnie rodzi się tam 1 autystyczne dziecko na kilkadziesiąt. Oto cena bycia mieszkańcem kraju, który jest testerem świata. Ironią jest to jak reszta państw naśladuje Stany Zjednoczone i ich „Amerykański sen”.

Więcej ludzi mamy zdiagnozowanych cierpiących na Parkinsona i jest to ponad 70 000 ludzi. W przypadku Alzheimera liczba jest jeszcze większa i wynosi około 350 000 osób. Dane te dotyczą głównie osób starszych aczkolwiek już w pierwszych 3-4 dekadach życia skarżymy się na bóle głowy, ‘sklerozę’, zmęczenie w ciągu dnia, problemy z koncentracją. To pierwsze objawy chorób, które diagnozowane są lata później. Są to też objawy często diagnozowanego otępienia umysłowego. Na demencję może cierpieć nawet ponad dwukrotnie więcej osób niż na Parkinsona a najgorsze w tym wszystkim jest to, że liczba ta znacznie wzrasta z roku na rok. Nie ukrywając, jedną z przyczyn tego jest fakt, że życie w Polsce jest trudne. Ciężko utrzymać się z niskiej pensji zarabiając ochłapy jakie pozostawiają nam skorumpowani politycy i resortowe dzieci. Problem ten stanie się jeszcze większy ze względu na brakującą liczbę geriatrów (lekarzy specjalizujących się w leczeniu osób starszych) i wykształconych lekarzy potrafiących zrobić więcej niż wypisać receptę z ostatnio przedstawionym im lekarstwem przez przedstawiciela farmaceutycznego.

Wejdźmy w temat chorób. Od czego się zaczynają? To jak duże masz ryzyko rozwinięcia choroby układu nerwowego mocno zależy od tego w jak zdrowym stanie jest metabolizm całego Twojego organizmu. W przypadku wymienionych w tytule chorób to mózg zbiera chłosty za katowany latami metabolizm a ze względu na to, że jest niesamowicie wydajny pod względem odżywienia i zużycia energii jakiekolwiek niedostatki mocno odczuwa.

Jaką drogę pokonuje żywność zanim trafi do naszej krwi?

Mózg do funkcjonowania potrzebuje stałego dostępu tlenu z powietrza którym oddychamy aby mógł przy jego pomocy spalać składniki odżywcze żywności i wytwarzać dzięki temu energię. Zanim pokarm trawi do naszych naczyń krwionośnych rozprowadzających jego składniki po organizmie musi on najpierw zostać strawiony w żołądku i jelicie czyli rozłożonym do składników tak drobnych by mogły zostać wchłonięte przez jelito do krwi. Trawienie zaczyna się już w jamie ustnej gdzie powinniśmy pokarm dokładnie przeżuwać i mieszać ze śliną albowiem w niej znajdują się białka rozkładające żywność na mniejsze części. Kęs wpadający do żołądka odbywa kąpiel w kwaśnym środowisku nadanym przez kwas solny wydzielany przez żołądek oraz i podlega trawieniu wraz z białkami rozkładającymi żywność zwanymi enzymami.

Gdy żołądek spełni swoją rolę przepuszcza dalej powstałą papkę a dalsze trawienie zachodzi już w jelicie cienkim gdzie niebagatelną rolę odgrywa mikrobiota jelitowa. Są to wszelkie mikroorganizmy mieszkające w naszych jelitach jak bakterie, grzyby, wirusy. To pierwsze miejsce, gdzie spożyte jedzenie trafia na barierę ochronną organizmu gdzie selektywnie jest wybierane to, co zostanie przyjęte (wchłonięte) i uznane za swoje od tego co zostanie odrzucone i wydalone z kałem.

Barierą tą są ściany naszych jelit. W małych elementach budujących nasz organizm zwanych komórkami (tutaj komórkami jelitowymi) zachodzi wchłanianie cząstek o drobnych rozmiarach powstałych ze strawionej enzymami trawiennymi żywności. Nie wszystko to, co chcielibyśmy aby zostało odrzucone zostanie w kale. Część z tych związków przedostanie się do krwi i wzbudzi podejrzenia układu odpornościowego. Aktywowane komórki odpornościowe naszego systemu obronnego wznoszą alarm, a wątroba wytwarza białko alarmowe (TNF), które wypuszczone do krwi działa w całym organizmie – niestety z punktu widzenia chorób chronicznych czy kondycji mózgu efekty wzrostu ilości pływającego we krwi białka TNF są niekorzystne i potęgują objawy chorób neurologicznych. Dlatego ważne jest by spożywana żywność nie potęgowała procesów zapalnych tak jak robi to na przykład cukier czy zniszczony od smażenia olej rzepakowy lub słonecznikowy.

Składniki żywieniowe które zostaną wchłonięte trafiają naczyniami krwionośnymi do wątroby w przypadku składników rozpuszczalnych w wodzie lub prosto do serca naczyniami układu limfatycznego w przypadku gdy są to tłuszcze i/lub składniki rozpuszczalne w tłuszczach. Wątroba jest organem która odbiera krew z jelit i to co się z nią wchłania jest poddawane tam sprawdzeniu i analizie. Następnie dopiero naczynia krwionośne prowadzą krew do serca. W przypadku wchłoniętych związków tłuszczowych przewód piersiowy wylewa je bezpośrednio do serca a wraz z jego rytmem rozprowadzane jest to po całym organizmie. Innymi słowy zarówno wysokiej jakości oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia jak i zniszczony tłuszcz z usmażonego oleju kujawskiego wylewamy dosłownie w nasz mięsień sercowy.

Kondycja mózgu zależy od odżywienia organizmu i jego stanu zdrowotnego. Składniki odżywcze, witaminy i składniki mineralne wykorzystywane są do budowy i pracy mózgu

Związki które znajdą się we krwi w skutek cyrkulacji po całym organizmie trafiają na barierę krew-mózg, która podobnie jak ściana jelita jest barierę ochronną selektywnie wybierającą to co przez nią może przejść. Pokonują ją składniki odżywcze niezbędne dla funkcjonowania mózgu a także witaminy czy składniki mineralne dostarczane z pożywienia. Jeśli ich brakuje, kondycja naszego mózgu na tym cierpi. Na przykład w jednym badaniu [Ozawa i wps. 2012] Ozawa wraz ze współpracownikami postanowili sprawdzić jak będzie wyglądać zachorowalność na demencję, demencję naczyniową oraz chorobę Alzheimera wśród Japońskiej populacji u kobiet i mężczyzn w wieku powyżej 60 lat w zależności od poziomu spożycia magnezu, wapnia i potasu w diecie. Badani początkowo byli zdrowi, natomiast po 17 latach stwierdzono, że im większe niedobory owych składników występowały tym większa liczba osób cierpiała na każdego rodzaju otępienie starcze (demencję). Związku tego nie stwierdzono wobec choroby Alzheimera aczkolwiek inne badanie [Veronese i wsp. 2016] wskazuje już na mniejszy poziom magnezu w płynie mózgowo-rdzeniowym u tej grupy ludzi. Nie dziwi to pod względem faktu, że magnez jest jednym ze składników mineralnych którego potrzebujemy w większych ilościach dla wielu procesów zachodzących w organizmie w tym w układzie nerwowym.

Spadek motywacji do działania, zwykła niechęć do zrobienia czegoś czy problemy z koncentracją czy zapomnięcie kupienia czegoś w sklepie to delikatne objawy, których nawet nie wiążemy z jakimikolwiek niedożywieniami. To jak odżywiony jest mózg wpływa na jego funkcje kognitywne czyli najprostsze działania jak wymowa czy odbiór informacji i ich przetwarzania. Ma związek z ilorazem inteligencji i bezpośrednio wpływa na strukturę mózgu.

Składniki odżywcze wykorzystywane są do syntezy związków wykorzystywanych przez układ nerwowy do jego pracy, do przetwarzania energii czy syntezy nowych związków w tym połączeń międzykomórkowych za pomocą których przechowywana jest pamięć czy nowe umiejętności. Dobrze to opisał w swych pracach Bourre JM (2006 A i B). W części pierwszej skupia się na mikroskładnikach gdzie zaznacza rolę witamin i składników mineralnych takich jak magnez, cynk, selen których niedobory często w Polsce występują. W drugiej – na makroskładnikach zwłaszcza na tłuszczach spożywczych. Niestety wszechobecny pogląd i przestrach przed tłuszczami powoduje to, że część osób spożywa mniej tłuszczy niż rzeczywiście potrzebuje. Poprawa diety pod względem jakości odżywczej spożywanych tłuszczy może znacznie poprawić codzienne funkcjonowanie i jest to jeden z punktów na które powinien zwrócić dietetyk w pracy z osobą cierpiącą na choroby układu nerwowego. Znaczącą uwagę powinno się skupić na spożyciu odpowiedniej ilości kwasów z rodziny omega-3 ze względu na ich rolę w metabolizmie układu nerwowego.

Żywność wpływa na pracę hormonów regulujących pracę układu nerwowego

Sposób naszego żywienia wpływa na gospodarkę związków regulujących procesy metabolizmu w organizmie w tym funkcjonowanie układu nerwowego. Najbardziej znanym hormonem jest insulina wydzielana przez trzustkę której jedną z ról jest regulowanie poziomu glukozy we krwi w zakresie najbardziej odpowiadającym organizmowi.

Jeśli zjemy ryż, kaszę, produkty mączne, wszelkie warzywa skrobiowe jak ziemniaki, tapioka, maniok, marchew, pietruszka w mniejszym czy większym stopniu wpłyniemy na poziom glukozy we krwi, tzn. podniesiemy go bo węglowodany trawią się do pojedynczych cząsteczek glukozy. Za zmianą poziomu glukozy we krwi zachodzi zmiana w ilości wydzielanej przez trzustkę insuliny dlatego że reguluje ona poziom cukru we krwi a spożytym pokarmem doprowadziliśmy do jego wahań. Zarówno zbyt niski jak i zbyt wysoki poziom glukozy we krwi jest groźny dla życia, stąd tak ważna rola insuliny jaką spełni i silne jej powiązania z chorobami, gdy prawidłowość tej pracy wymyka się spod kontroli.

Zobacz część 2-gą artykułu.

Marna dieta zaburza kontrolowanie metabolizmu glukozy przez insulinę. Nasz organizm jest wielką siecią wzajemnych połączeń gdzie zmiana jednego z nich nie pozostaje bez wpływu na pozostałe. Terapia powinna obejmować wszystkie 3 płaszczyzny choroby czyli leczenie przyczyn, objawów oraz dróg uszkodzonych w wyniku choroby.

Problemy w gospodarce hormonów to kłopoty z metabolizmem w całym organizmie

Zaburzona gospodarka insulinowo-glukozowa pociąga za sobą zmiany w procesach metabolizmu innych hormonów i tkanek. Mózg człowieka stanowi centralę dowodzenia tego co dzieje się w organizmie a jedną z dróg komunikacji z resztą ciała stanowią właśnie hormony, które przez mózg także są wydzielane. Są one molekułami niosącymi informację z miejsca gdzie powstały do miejsca gdzie mają swoje drzwi – wejściówki. Na przykład wytwarzana w mózgu melanotropina docierając do skóry stymuluje ją do wytwarzania barwnika.

Mózg wydzielając hormony do krwi pozwala, by z prądem nadanym od bicia serca rozpłynęły się one po całym organizmie. Płynąc z krwią obijają się one o ściany naczyń krwionośnych, sąsiadów, inne drzwi aż trafią w te przeznaczone dla nich. Dopasowanie hormonu do drzwi można zobrazować jak dopasowanie klucza do zamka albo ręki do rękawiczki. W biologii drzwi te nazywa się receptorami. Można sobie pomyśleć, że są to takie wytwory na błonie komórki czyli na strukturze oddzielającej ją od innych komórek decydujące o tym czy coś zostanie odebrane z krwi czy nie niczym ochroniarz stojący przed wejściem do klubu. Receptor na błonie takiej komórki będzie więc dyndał sobie i “sprawdzał” to co się odbije czy przyłączy do niego z tego co płynie z krwią aż coś go aktywuje.

Weźmy za przykład wspomnianą insulinę, która na błonie komórkowej łączy się z receptorem insulinowym. Ten przenosi informację dalej i to prowadzi do zmian wewnątrz komórki. Jeśli na przykład jesteśmy w sytuacji niebezpiecznej dla nas nasz mózg emocjonalny szybko na to reaguje wydzielaniem hormonów mobilizujących nas do walki lub ucieczki (przez mobilizację zapasów energii, masz po prostu więcej siły). W ten sam sposób mózg za pomocą receptorów otrzymuje informacje z organizmu których dostarczają hormony. Jeśli niezdrowym stylem życia powodujemy zaburzenia pracy tych związków w organizmie, to centralny układ nerwowy też to odczuwa. Dobrym przykładem są ludzie, którzy zmianami nawyków żywieniowych na lepsze poprawiają swój sen będącym nawet ważniejszym niż sposób żywienia. W istocie dieta jest częścią higieny snu i zaburzona gospodarka glukozowo-insulinowa niestety dość mocno go zaburza. A co z prawidłową jakością snu? Jest niezbędny dla mózgu by ten mógł się oczyścić z wytworzonych w ciągu dnia toksycznych odpadów.

Mamy już dwa sposoby wpływu żywności na mózg:

  1. Odżywienie – Odżywienie mózgu zależy od odżywienia organizmu,
  2. Hormonów – żywność wpływa na wydzielanie hormonów regulujących metabolizm mózgu.

W jaki inny sposób żywność może jeszcze wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego? Tego dowiesz się w części 2.

Spis odwołań

Ozawa M, Ninomiya T, Ohara T i wsp. Self-reported dietary intake of potassium, calcium and magnesium and risk of dementia in the Japanese: The Hisayama study. J Am Geriatr Soc. 2012;60:1515-20.

Veronese N, Zurlo A, Solmi M i wsp. Magnesium Status in Alzheimer’s Disease: A Systematic Review. Am J Alzheimers Dis Other Demen. 2016 May;31(3):208-13.

Bourre JM. (A). Effects of nutrients (in food) on the structure and function of the nervous system: update on dietary requirements for brain. Part 1: micronutrients. J Nutr Health Aging. 2006 Sep-Oct;10(5):377-85. Review.

Bourre JM. (B). Effects of nutrients (in food) on the structure and function of the nervous system: update on dietary requirements for brain. Part 2 : macronutrients. J Nutr Health Aging. 2006 Sep-Oct;10(5):386-99. Review.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *