Rośliny są elementem każdego zdrowego sposobu żywienia

Kurkuma. Znana nam silnie barwiąca, żółta przyprawa. O charakterystycznym zapachu, smaku. I jak się okazuje , właściwościach. Kurkuma dzięki zaledwie kilkuprocentowej zawartości aktywnych w organizmie ludzkim biologicznych kurkuminoidów, przede wszystkim kurkuminy wykazuje:

  • Silne działania przeciwnowotworowe i antynowotworowe,
  • Silne działania przeciwzapalne i stymulujące układ odpornościowy,
  • Silne działania przeciwbólowe np. w reumatoidalnym zapaleniu stawów,
  • I inne…

Dzięki dużej aktywności chemicznej cząsteczki kurkuminy wykazuje ona szerokie spektrum właściwości, które dostrzeżono tysiące lat temu czyniąc kurkuminę bohaterkę historycznych ksiąg zdrowotnych.

Nadal niedoceniamy znaczenia roślin w żywieniu człowieka…

Ze wszystkich rodzajów schematów żywieniowych jakie stworzyliśmy nieodłącznym ich elementem jest spożywanie żywności roślinnej. Niezależnie czy mowa o surowych roślinach o gotowanych, parzonych, smażonych czy ekstraktach są one wartościowe i odżywcze. Poza bogactwem składników mineralnych i witamin są źródłem włókna pokarmowego nazywanego potocznie błonnikiem. Sam w sobie nie jest trawiony przez enzymy pokarmowe człowieka, lecz nadal jest źródłem kalorii dla nas dzięki aktywnym enzymom bakteryjnym, które poza zwiększaniem kaloryczności żywności dostarczają nam różnego rodzaju związków wytwarzanych z żywności jaką je i siebie karmimy. Jednym z ważniejszych argumentów stojących za zwiększeniem spożycia roślin w diecie jest to, że są one źródłem aktywnych związków, które nie odżywiają naszego organizmu, lecz ze względu na występowanie podobieństwa biochemicznego między zwierzętami i roślinami oddziałują na nasz organizm…

Rośliny neutralizują szkodliwe utleniacze dzięki przeciwutleniaczom

Są to naturalne substancje nieżywieniowe i należą do nich przede wszystkim metabolity wtórne roślin. Ich prozdrowotne działanie polega przede wszystkim na ich właściwościach przeciwutleniających przez zwalczanie utleniaczy bądź wiązaniu związków, które w konkretnych warunkach mogą działać utleniająco lub być substratem do powstania takich związków. Jest to o tyle ważne, że utleniacze powiązane są z większością chorób w tym z starzeniem się organizmu. Stymulują procesy zapalne, a te są głównym czynnikiem odpowiedzialnym za długość i jakość życia człowieka.

Jednym ze związków pochodzenia roślinnego szczególnej uwagi jest kurkumina – aktywny składnik kurkumy używanej przez nas jako przyprawa zwłaszcza jako curry. Nie chodzi tutaj bynajmniej o jej właściwości przeciwutleniające lecz możliwość wpływania na szereq szlaków biochemicznych komórki dzięki jej szczególnej strukturze chemicznej.

Rośliny są naturalnym lekarstwem dla chorego ciała

Wpływ związku na organizm człowieka zależny jest od tego jak on jest zbudowany. Wiemy to od wielu lat, a dzięki postępowi technologicznemu możemy syntetyzować sztuczne związki z konkretnymi pierwiastkami chemicznymi bądź aktywnymi grupami pierwiastków chemicznych… W ten sposób branża farmaceutyczna produkuje lekarstwa. Niektóre z nich są zbawienne i umożliwiają normalne funkcjonowaniu chorym bądź ułatwiają to. Wiele z nich niestety nie jest wolna od niepożądanych skutków wpływu na organizm człowieka i stąd coraz większe zainteresowanie naturalnymi alternatywami. Można rzec – że ludzie coraz bardziej są zmęczeni skutecznym leczeniem chorób chronicznych jak chorób układu krwionośnego czy choroby nowotworowej i szukają alternatywnych metod leczenia. Jedną z smutnych rzeczy jakie mnie się zdarza słyszeć jest przekonanie chorych, że nie ma skutecznego lekarstwa na ich chorobę w sytuacji gdy tak naprawdę jest. Najczęściej głupotę taką słyszą od lekarzy i nawet nie starają się włożyć odrobiny wysiłku by sprawdzić czy to prawda.

Medycyna akademicka nazywa medycynę współczesną „tradycyjną” stawiając ją ponad naturalne i jak to się nazywają „alternatywne” metody leczenia pomimo często lepszej ich skuteczności. Jest to logiczne, że dla celów ekonomicznych leczenie wolne od środków farmaceutycznych jest opiniowane za gorsze. Jest to też jeden z powodów, dlaczego na studiach medycznych oraz szkoleniach (obowiązkowych! I organizowanych/finansowanych przez branże farmaceutyczne) dla lekarzy mówi się tylko o lekach.

Jak można czuć się dobrze psychicznie zażywając garść lekarstw kupionych na receptę za ostatnie pieniądze? Zwróć uwagę jakie to jest ambiwalentne gdy wychodząc od lekarza człowiek czuje że się rozsypuje i nie może funkcjonować bez lekarstw a jednocześnie nie czuje satysfakcjonującej poprawy przy ich zażywaniu. Spożywanie żywności naturalnej oraz wspomaganie regeneracji organizmu ekstraktami roślinnymi usuwa obciążenie psychiczne jakie chorzy odczuwają. Jeśli nie całkowicie, to przynajmniej w jakimś stopniu a wiedz czytelniku, że higiena zdrowia psychicznego jest najważniejsza zarówno w chorobie jak i zdrowiu.

Czym jest kurkumina i gdzie możesz ją znaleźć

Kurkuma i jej profilaktyczne i lecznicze właściwości znane są ludzkości od dawna bo już od ponad kilku tysięcy lat używa się jej jako lekarstwo w Azji, przede wszystkim Chinach oraz Indii gdzie stanowi znaczący element starożytnego systemu medycyny Ajurweda polegającej na wykorzystywaniu ziół w leczeniu rozmaitych chorób. Kurkuma przez Europę została poznana dopiero w XIX wieku gdy Europejczycy zaczęli poznawać kraje Azjatyckie. W XIX wieku udało się ją wyizolować z rośliny by w 1910 roku dzięki polskim chemikom poznać dokładnie jej budowę. Obecny XXI wiek jest milowym krokiem odnośnie wiedzy na temat działania kurkuminy dzięki szerokiemu zainteresowaniu naukowców tym składnikiem wynikającym z pozytywnych rezultatów jej działania.

Kurkuminą nazywa się jeden z trzech związków należących wspólnie do kurkuminoidów występujących w kurkumie którą jest sproszkowane kłącze ostryżu długiego Curcuma Longa L. zwanego też ostryżem indyjskim bądź po prostu kurkumą. Kurkumę możemy kupić w sklepie detalicznym i cieszyć się zbawiennymi właściwościami kurkuminy w niej występującej jednak dla celów leczniczych warto sięgnąć po wyizolowaną kurkuminę dlatego, że w kurkumie znajduje się jej tylko od 3 do 5% a skuteczność jej wzrasta wraz z stosowaną dawką.

Kurkumina I, II oraz III nieznacznie różnią się od siebie budową strukturalną stąd też obserwuje się różnice w ich oddziaływanie na organizm człowieka. Związki te kolejno nazywa się kurkuminą, demetoksykurkuminą i bis-demetoksykurkuminą gdzie pierwszy z nich, tj. kurkumina (kurkumina I) znajduje się w największej ilości bo w około 80% podczas gdy ostatni z nich w kilku procentach. Uwagę głównie skupia się na kurkuminie i mimo tego, że prozdrowotne właściwości wykazują wszystkie kurkuminoidy to główną uwagę skupia się na występującej w największych ilościach kurkuminie.

Kurkuminoidy są stosunkowo nietrwałe w organizmie człowieka i już w ciągu kilkudziesięciu minut bądź kilku godzin stężenie ich we krwi jest stosunkowo niskie bądź niewykrywalne a w ciągu pół godziny kurkumina jest degradowana do szeregu związków jak kwas ferulowy, wanilinowy i innych produktów.

W czym może pomóc kurkuma (kurkumina)

Jeśli zajrzymy do literatury naukowej znajdziemy wiele celów zastosowań kurkumy zarówno wewnętrznych przez jej spożywanie jak i zewnętrznych przez nakładanie jej najczęściej w postaci pasty (np. z wazeliny) na chorą skórę w tym chorobach nowotworowych, przy infekcjach w tym oczu czy pogryzieniach przez zwierzęta bądź owady. Wynika to z jej działania przeciwbakteryjnego, przeciwzapalnego i przeciwnowotworowego co czyni ją także skutecznym i wartym uwagi środkiem do sporządzania maseczek na twarz (np. przy trądziku). Zastosowanie nośnika tłuszczowego jak wazeliny czy oleju kokosowego w przygotowaniu pasty wynika z tego, że kurkumina jest składnikiem rozpuszczalnym w tłuszczach, a nie w wodzie. Zwiększa to ilość wchłanianej kurkuminy przez skórę i jej działania powierzchniowego oraz wewnętrznego na tkankę.

Z właściwości tych możemy skorzystać ogólnoustrojowo przez doustne spożywanie kurkumy. Stosuje się ją skutecznie w leczeniu i zapobieganiu chorób chronicznych począwszy od chorób przewodu i układu pokarmowego po choroby chroniczne w tym choroby układu nerwowego, krwionośnego, kostnego czy układu odpornościowego przy czym jednocześnie jest związkiem silnie likwidującym ból.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *